Zgadzam się w zupełności z powyższym. Z własnych doświadczeń muszę powiedzieć że dokładnie tak samo sprawa ma się z końmi- koń to zakup przyjaciela, na lata, z wadami i zaletami. Mechanizm identyczny. Trzeba mieć równie zaufanego znawcę aby wybrać konia DLA SIEBIE.
Po drugie: kiedyś tam, na cmentarzu, zatrzymałam się nad grobem 30-letniej lekarki która zmarła na nowotwór. Odezwała się do mnie jej matka (chyba)- moja córka miała tyle marzeń i wszystko odkładała na potem. Bo praca. Bo plany. Bo najpierw rozsądek a potem marzenia. I umarła….. i żadne z jej marzeń nie stało się faktem. Proszę pamiętać że marzenia trzeba realizować jak najszybciej i jak najpełniej!!
Tak więc – kiedy tylko zobaczyłam i usłyszałam fortepian Kawai- na sprzedaż- namysł trwał kilka minut. Wszystkie oszczędności (konto- do zera…). Moje marzenie stoi w moim salonie już drugi rok, strojone, używane i kochane i jest całkowicie MOJE a mój sześcioletni syn zaraził się i od września idzie do Szkoły Muzycznej
↧
Autor: Magdalena
↧